Astraia - Oficyna Artystyczna
login hasło
>
Jeżeli nie masz jeszcze konta, przed zakupami najlepiej zarejestruj się.
ZNAJDŹ
Koszyk jest pusty, zapraszamy na zakupy w księgarni internetowej.
Aby korzystać ze schowka,
musisz się zalogować.
Indeks tytułów
Pokaż tytuły na literę  
>
Indeks autorów
Pokaż autorów na literę  
>
KATALOG DO DRUKU
oferta Podtatrze
Świadkowie. Od Wawelu w Pieniny, Beskidy i na Orawę

Świadkowie. Od Wawelu w Pieniny, Beskidy i na Orawę

Andrzej Dziedzina Wiwer

aktualnie niedostępna
ZAPYTAJ O DOSTĘPNOŚĆ
cena: 25,00 zł
sprawdź koszty przesyłki
jeśli planujesz zakup tego produktu w przyszłości...
...dodaj go do schowka
poleć znajomemu
wydawnictwo: Astraia
rok wydania: 2016
oprawa miękka
format: 135x205
ISBN: 978-83-60569-89-4
Jeszcze nie oceniano tej pozycji.
Twoja ocena:
Oceń pozycję:

Zamki!

Niemi świadkowie dawnych wieków.
Jakże wielką rolę odgrywały w minionych czasach, broniły granic, strzegły szlaków handlowych i ­dyplomatycznych, zarazem były miejscem ­schronienia dla władców, królów, książąt, ale też i ochroną dla podwładnej ludności. Tu koncentrowała się władza państwowa, tu pobierano myto od przejeżdżających kupców. Zarazem były też siedzibami i dumą szlacheckich rodów. Część z nich odegrało pozytywną rolę w historii Polski, czy też sąsiednich krajów. Ale były też i takie, w dziejach których mocno zaznaczyła się niechlubna rola. Niejednokrotnie stawały się siedzibami zdrajców, zbójników, ­wichrzycieli, czy też okrutnych ciemiężycieli podwładnych ludów. Z racji tak bogatych historii znalazły zamki swoje miejsce w literaturze zarówno pięknej, jak i ludowej, w licznych opowiadaniach baśniach, ­legendach. Czego i ja się też nie ustrzegłem, opisując niektóre z nich.
 
Andrzej Dziedzina Wiwer

Spis treści
Kraków Wawel
Niedzica
Czorsztyn
Szaflary
Szlachtowa
Tropsztyn
Czerwony Klasztor
Stara Lubowla
Kieżmark
Orawskie Podzamcze
Pławiec (Plawec)
Spiskie Podgrodzie
Sromowce Wyżne
Muszyna
Rytro
Szczawnica Koci Zamek
Krościenko
Jaworki
 
Fragmenty
Wozownia

Witojcie nom moji mili,
Coście tutoj sie zjawili,
Przyjechawsy z fijakromi
Przeróznomi pojazdomi.
 
Jedon przyjechoł powozo,
Drugi zwykło chopskio wozo,
Ale ze mu wstydno było,
To go hawok wej hybiło.
 
Był taki, co wroz z rodzinó
Patelnió – z wesołó minó.
Zyd z daleka jechoł cióngio
Noi przyjechoł wasóngio.
 
A nie zodno to tyz bojkó,
Cheba ciorci ciartopchajkó,
Z Podlasia sónkomi gnali –
Dopiyro dziś przyjechali.
 
Chopskie, pońskie, ło przerety!
Wózki, brycki i karety,
Ino kónie wprzónc do dyśli,
Noi jazda podłóg myśli.
 
Pojechać w świat, a z nawroto
Coby wrócić tu z powroto
Do wozowni znowu zaźryć –
No bo worto zaś tutoj być.
 

Zobacz także
Wyłónacka. Słownik gwary szczawnickiej
Poezje Hymny Księga ubogich Mój świat
Szczawnica. Dawne widoki pienińskiego uzdrowiska
Łopuszna. Kościół drewniany (2)
Warownia przeciw żywiołom
Jezioro Czorsztyńskie
Pieniny na starej pocztówce
Newsletter
Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach Wydawnictwa, wpisz się na listę:
zapisz się
T 600 82 77 97
F 12 654 95 86 [numer tymczasowo niedostępny]
E astraia@astraia.pl

[ + ] więcej
opracowanie Prekursor