Astraia - Oficyna Artystyczna
login hasło
>
Jeżeli nie masz jeszcze konta, przed zakupami najlepiej zarejestruj się.
ZNAJDŹ
Koszyk jest pusty, zapraszamy na zakupy w księgarni internetowej.
Aby korzystać ze schowka,
musisz się zalogować.
Indeks tytułów
Pokaż tytuły na literę  
>
Indeks autorów
Pokaż autorów na literę  
>
KATALOG DO DRUKU
leksykon
Po drugiej stronie skóry

Po drugiej stronie skóry

Beata Zalot

do koszyka
cena: 22,00 zł
sprawdź koszty przesyłki
jeśli planujesz zakup tego produktu w przyszłości...
...dodaj go do schowka
poleć znajomemu
wydawnictwo: Astraia
rok wydania: 2018
oprawa miękka
format: 130x205
ISBN: 978-83-65686-24-4
Jeszcze nie oceniano tej pozycji.
Twoja ocena:
Oceń pozycję:

Tom „Po drugiej stronie skóry” stanowi swego rodzaju podsumowanie twórczości Beaty Zalot na przestrzeni ponad trzydziestu lat. Lecz choć forma tych wierszy ulega nieuchronnym przemianom, to zasadnicze tematy pozostają niezmienne. Poezja Beaty Zalot łączy w sobie impresjonistyczną wrażliwość na Naturę (w każdym prawie tekście pojawiają się obrazy przyrodniczego piękna) z łagodnym, zwykle niedosłownym erotyzmem. Jej bardzo charakterystyczną cechą jest także postawa „modlitewna”, kontemplacyjna – wielbienie świata widzialnego, w który wyraźnie wpisane są znaki sacrum. W wierszach napisanych w ostatnich kilku latach (część II), pojawia się często temat reinkarnacji. Kolejnym nowym, istotnym elementem twórczości poetki są znaki wizyjne – niezrozumiałe w potocznym kontekście, prowadzące gdzieś tam, gdzie nie sięga już dyskurs intelektu (np. „Więc tylko już światło”). Poezja Beaty Zalot przekształca osobiste w uniwersalne, a czasem czyni też odwrotnie – tzw. „wielkie słowa” wpisuje niemal ukradkiem w sprawy „małego życia”, na wskroś osobistego i prywatnego. Proces takiej przemiany metalu nieszlachetnego w złoto w alchemii nazywa się transmutacją. Proces transmutacji dzieli się na trzy części: zrozumienie materii, rozłożenie jej na czynniki pierwsze, i wreszcie stworzenie nowej, wyższego stopnia materii. I podobny proces odbywa się, kiedy poeta swoje zwykłe życie najpierw próbuje zrozumieć, potem poddaje je rozbiorowi, aż w końcu, kiedy już zrozumie, że nie sposób niczego zrozumieć, przekształca tę niezorganizowaną magmę w wiersz – życiosłowo – nadając jej wymiar wszechogarniającego parasola, pod którym schronić się może Każdy.

z posłowia
 

Spis treści
I
Nie jestem
Piszę, żeby przetrwać
Przepis
Tak trudno być
Popsute stosunki
Jutro śmierć
Mów do mnie
Lustro zagląda we mnie
Ludzka koniugacja
Drzewo na trumnę
Zagubiony czas
Nie ufajcie
Wiersz byle jaki
Koniec fasolki po bretońsku
Bóg za parę groszy
Niebieska wizytacja
Samotny anioł
Palec proboszcza
Nie po to tu przyszłam
Modlitwa poranna
Modlitwa przedpołudnia
Bunt uzasadniony
Wigilia
Moc truchleje
Święty mało święty
Oswajanie robaków
Cztery strony płótna
Namaluj
Ile to już razy
Babie lato
Idzie jesień
Taniec liścia
To nie jest koniec
Przed zimą
Pora zasypiania
Modlitwa
Obłąkane obłoki
Słowa z mgły
Zimowa wyliczanka
Testament
 
II
Gaśnie lato
Jasiek Kikla
Straszy
Z cyklu: Lekcje zoologii Kiedy ptaki kwitną czerwienią
Z cyklu: Lekcja zoologii Pomrowate sprzątają świat
Jego twarz
Słowa przezroczyste
Słowo na noc
Więc tylko już światło
Pytania do archeologa (1)
Pytania do archeologa (2)
Pytania do archeologa (3)
Pytania do archeologa (4)
Pytania o archeologa (5)
Herod, który prosi o wybaczenie
Kim byłabym
Śmiercień plecień
Śmiertelna kołyska
 
III
Nim zasnę 
W potrzasku czasu
Moim ciałem otulony
Chłodne paciorki
Słowo jak żądło
Niech się stanę
Wiosna
Porzeczce życia darowanie
Trup
Wieczne słońca odpoczywanie
Znaki na niebie
Cisza zapachu płócien
Góra i kamień
 
IV
Nikt nie chciał zabijać
Nasze cztery pory roku
Dotyk
Poraniona sukienka
Ja go chyba nie kocham
Nie każ mi gotować
On i ona
Do świętego Walentego kantyczka
To już wszystko
Zamknę z Tobą w szafie się
Zmartwychwstanie
Słowa łzami płaczą
Nic nie rozumiem
Mąż osobisty
Słowa dla Ciebie szukam
Przecena
W poszukiwaniu nam nieprzeznaczonego czasu
Po drugiej stronie skóry
 
Posłowie
 
Fragmenty
Ja go chyba nie kocham 
 
… 
Ja go chyba nie kocham 
bo jak on mnie kocha 
to ja myślę o jesieni 
i o zepsutym w lodówce 
gołąbku 
o wyższości Miłosza nad Szymborską 
i o podwyżce cen 
nie naszych uczuć 
ale on mnie chyba też nie kocha 
bo jak mnie kocha 
to wygląda jakby myślał o v zasadzie Newtona 
 
listopad 1989
 

Osoby zainteresowane tą pozycją kupowały również:
Ozwa

Ozwa

cena 19,00 zł
Zobacz także
Po drugiej stronie skóry
Tańczą górale
Poetyckie impresje. Festiwalowe pokłosie
Modlitwy Hildegardy z Bingen
Opowieści niedoskończone
Wiersze
Poezje Hymny Księga ubogich Mój świat
Newsletter
Aby otrzymywać informacje o nowościach i promocjach Wydawnictwa, wpisz się na listę:
zapisz się
T 600 82 77 97
F 12 654 95 86 [numer tymczasowo niedostępny]
E astraia@astraia.pl

[ + ] więcej
opracowanie Prekursor